Jarosław Kaczyński wysyła miliony Polaków na plaże Egiptu

07.03.2010

Jarosław Kaczyński na III Kongresie PiS w Poznaniu, 06.03.2010 - fot. Łukasz Cynalewski / AG

Dlaczego?

Do wakacji daleko, ale wizja polskiej inwazji na plaże Egiptu poruszyła wyobraźnię Moniki Olejnik i jej gości w programie Radia ZET. Przypomnijmy: w Poznaniu trwa III Kongres PiS - 1200 delegatów z całej Polski przybyło, zobaczyło i wysłuchało płomiennego przemówienia. A Jarosław Kaczyński wczoraj mówił tak:

 

Plaże Egiptu, Tunezji są dzisiaj zaludnione przez Niemców, Francuzów, Anglików, po części też Rosjan i Czechów. Polaków tam niezbyt wielu. W 2020 roku muszą być tam miliony Polaków! Polacy muszą mieć prawo do wypoczynku!

 

Dlaczego? Czy prezes PiS wysyła nas do Egiptu z troski, czy po prostu chce pozbyć się rodaków z kraju? A może...

 

POSŁUCHAJ FRAGMENTU PRZEMÓWIENIA PREZESA PIS>>>

(Dźwięk za Radiem ZET)

 

- W wystąpieniu muszą być takie ożywcze części. I to było jedna z takich ożywczych części - dla Elżbiety Jakubiak to był tylko chwyt retoryczny mówcy. Ale czy chwyt udany?

 

Gdzie jeździ statystyczny Polak?

 

- Statystyki mówią co innego. Bo Polacy najczęściej jeżdżą na plaże właśnie do Egiptu, do Tunezji - stwierdziła Monika Olejnik. - Nie, nie, do Grecji, do Włoch - upierał się Aleksander Sczygło. - Nieprawda. Nie kłóćmy się - odparła Olejnik.

 

- Ja to sprawdziłem - w dyskusję o statystykach wtrącił się Paweł Graś. I rozstrzygnął spór: - Poza sezonem w Egipcie tygodniowo przebywa 10 tys. Polaków, więc naprawdę nieźle.

 

Ale może jednak nie chodziło o WSZYSTKICH Polaków? Może chodziło o to, ''żeby podobnie jak emeryci z krajów Europy Zachodniej, którzy doszli do pewnego poziomu, żeby również takie szczęście czy takie możliwości były w zasięgu polskich emerytów'' - sugerował dalej Szczygło.

 

Bo ''naród ucieknie do Tunezji''?

 

Ale prezes słówkiem nie wspomniał o emerytach. I dlaczego wysyła nas do Egiptu, a nie nad Bałtyk? - Ja to odebrałem w takiej formule, że jeżeli PiS wróci do władzy, to bardzo prawdopodobne, że naród ucieknie i będzie gdzieś tam na plażach w Tunezji - stwierdził ''żartobliwie'' Stanisław Żelichowski z PSL.

 

I zaczął się rozwodzić o ''zdziczeniu obyczajów''. - A te plaże pana nie pociągają? - dopytywała Olejnik. Nie, nie pociągają: - Jestem w takim wieku, że pewnie jak w 2020 roku, jak będzie już prezes Kaczyński rządził, to nie będzie mi się chciało jechać.

 

Być może wyjaśnienie dziwnego planu prezesa PiS jest jeszcze prostsze. Być może Jarosław Kaczyński po prostu stęsknił się za wypoczynkiem nad morzem, nie chce jechać sam na wakacje, więc postanowił zabrać ze sobą parę milionów dla towarzystwa. Bo przecież:

 

Pan Kurski zdradził, że pan prezes ostatnio był na plaży w 1966 roku - poinformowała rozmówców Olejnik.

 

Czyli 44 lata nie czuł morskiego piasku pod stopami, nie zanurzył się w morskiej pianie, nie wylegiwał się na słonecznej plaży. I to jest dopiero straszna wizja. Szczerze współczujemy panu prezesowi. A milionom Polaków na plażach Egiptu i Tunezji szczerze zazdrościmy.

 

PS. Nagły zwrot akcji - Jarosław Kaczyński jednak BYŁ na plaży... rok temu. Taką informację podał Adam Bielan na Twitterze. Podobno była to ''nasza narodowa, bałtycka plaża''. Czyli nie jest tak źle...

 

Hal

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Dlaczego prezes PiS chce wysłać Polaków do Egiptu?
Skomentuj:
Jarosław Kaczyński wysyła miliony Polaków na plaże Egiptu
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze