Kiedy zobaczycie te świetne portrety kotów, nie zauważycie, że czymś się wyróżniają. Akcja ''Nadal jestem kotem'' udowadnia, że miłość nie zna granic

19.06.2015 13:02
Kazik | Nadal jestem kotem

Kazik | Nadal jestem kotem fot. Nadal jestem kotem | Facebook Monika Małek

Ludzie przywykli do myśli, że niepełnosprawne zwierzęta potrzebują więcej uwagi, a opieka nad nimi jest szczególnie trudna. Na widok kociaka bez oka albo łapki, są bardziej skłonni do współczucia, niż do adopcji zwierzaka. Postanowiła to zmienić Monika Małek, która sama się nazywa ''kotografem''. Stworzyła projekt ''Nadal jestem kotem'', który za pomocą kapitalnych zdjęć ma zmienić ten szkodliwy sposób myślenia.
Komentarze (17)
Kiedy zobaczycie te świetne portrety kotów, nie zauważycie, że czymś się wyróżniają. Akcja ''Nadal jestem kotem'' udowadnia, że miłość nie zna granic
Zaloguj się
  • avatar

    shirokaba

    Oceniono 90 razy 88

    Moja kotka nie słyszy i nie widzi ale jest szczęśliwa, bardzo głośno wyraża swoje uczucia. Jak wracam do domu to słyszę ją na parkingu, a jest wpokoju na drugim piętrze. Jest wspaniałym kotem, pięknie mruczy, jest niezależna, dumna i kochana.

  • avatar

    to_ja_only

    Oceniono 74 razy 74

    Wspaniała akcja, zdjęcia przepięknych i szczęśliwych kotów, z przyjemnością wszystkie obejrzałam. Ja już dawno obiecałam sobie, że gdy umrze ostatni z moich obecnych kotów, zaadoptuję właśnie takiego bez łapy czy oka, któremu trudniej będzie trafić do adopcji. I najlepiej nie jednego, ale dwa.

  • avatar

    nessus

    Oceniono 28 razy 28

    Znalazlem kotke przy drodze. Wychudzona z polamanymi zebrami, z polowa zebow. Przez trzy tygodnie chodzilem z nia do wet. karmilem , piescilem . Nic jej nie brakowalo. Cudownie mruczala, ocierala sie o twarz i szyje i zasypiala wtulona w moja twarz. Malo chodzila, nie biegala choc miala apetyt.Byla bardzo slaba. Wynosilem ja na rekach na spacery. Kilka dni temu w czasie wieczornego spaceru z niezwykla sila wyrywala sie az w koncu pozwolilem jej pobiegac. Wpadla w bardzo geste krzaki, ja za nia ale odchodzil glebiej. Pomyslalem ze wroci albo znajde ja rano. O brzasku poszedlem ja szukac. Znalazlem. Nie żyła. Płakałem jak dziecko.

  • avatar

    klarb

    Oceniono 22 razy 22

    Miło poczytać komentarze ludzi lubiących zwierzęta. Niestety niemało jest takich , co je przepędzają i żeby tylko. Mam to koło swojego domu. Dokarmiam dwie czyste wysterylizowane kotki.I słyszę wieczne ujadanie, paru wrednych, ciemnych bab. Ktoś nawet podkładał trutkę, na szczęście ją znalazłam i koty nie zdążyły zjeść.

  • avatar

    jael53

    Oceniono 21 razy 21

    Oby Marcel jak najdłużej był z tymi, którym jest bliski. Mojego wspaniałego Przyjaciela niedawno zabrała białaczka. Mimo regularnych szczepień. A że kot bez przedramienia nadal jest kotem? Oj, wiem... nawet wielkim zawadiaką.

    Świetna akcja Pani Autorki pięknych zdjęć. Dziękuję.

  • avatar

    aazz67

    Oceniono 18 razy 18

    Do nessusa - jesteś dobrym człowiekiem, dzięki Tobie kotka miała ostatnie dni pełne dobroci i bezpieczeństwa. Ona wyrwała się, bo czuła, że umiera. Koty często, kiedy czuję, ze umierają - szukają ciszy, odosobnienia. Koty odchodzą w ciszy... Ale wierz mi - dałeś jej coś bezcennego i mam nadzieję, że to dobro do Ciebie wróci.
    Moniko - super, super pomysł..
    Z białaczką kocią mierzę się od 12 lat, to nie jest sytuacja beznadziejna. Dzięki Moniczko....

  • 0

    Ten kot/kotka jest meega podobny/na do mojej kici :o Naprawdę, na początku myślałam, że to moja kotka :D

  • 0

    To ja dodam coś od siebie. "Mam na imię Masia. Mam 5 lat. Nie mam połowy ogona, w dodatku pozostała część mojego ogona jest pozbawiona sierści, ale NADAL JESTEM KOTEM."

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze