To najpopularniejsze mity o WOŚP. Są tak absurdalne, że musimy je obalić

08.01.2018 14:08
Jak co roku w połowie stycznia zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jak co roku zaczął się też festiwal niechęci do zbiórki, jej założyciela i wszystkiego co z nimi związane.
1 WOŚP w Olsztynie | WOŚP w Olsztynie | Fot. Robert Robaszewski | Agencja Gazeta

Z okazji 26. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy postanowiliśmy zrobić prezent jej zagorzałym przeciwnikom i wypunktować zarzuty, które uznaliśmy za najbardziej absurdalne, a jednocześnie szalenie popularne. Ale to nie wszystko. Nasz prezent zakłada również mitów tych obalenie. A wszystko dlatego, że prawda jest dla nas najważniejsza, a za Wielką Orkiestrą stoimy murem. 

2

Jednym z najpopularniejszych mitów na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest ten, że właściwie nikt nie wie, z czego utrzymuje się założyciel zbiórki - Jurek Owsiak. Jest to szczególnie dziwne w świetle polskiego ustawodawstwa dotyczącego fundacji i organizacji pożytku publicznego. Każdy bowiem, kto ma jako takie pojęcie o zakładaniu fundacji i organizacji przedsięwzięć jak WOŚP, wie że Urząd Skarbowy tylko czeka na ewentualne pomyłki i przewinienia. No może nie czeka, ale wszelkie uchybienia karze i to dosyć surowo. A przecież ''pilnowanie'' organizacji pozarządowych na skarbówce się nie kończy. 

Czym zatem płaci za chleb Jurek Owsiak? Na pewno nie pieniędzmi ze styczniowych zbiórek. Przez długie lata jednym ze źródeł dochodu była jego firma ''Mrówka Cała''. Fakt, za jej pośrednictwem pomagał fundacji WOŚP ale w tej zatrudniony nigdy nie był. Znaczy to tyle, że z fundacji pieniędzy nie pobierał ale dostawał wynagrodzenie za usługi dla niej wykonywane. 

Ponadto Jurek Owsiak zarabiać miał między innymi na udzielanych licznie wykładach i prowadzonych przez siebie audycjach.

I jeszcze jedno. WOŚP z wszelkich działań musi się przecież rozliczać. I prawda jest taka, że jak dotąd, przez 27 lat działalności fundacji, nie doszukano się w ich sprawozdaniach finansowych żadnych nieprawidłowości.  

3 Sprzęt kupiony przez WOŚP | Sprzęt kupiony przez WOŚP | Fot. Adam Stępień | Agencja Gazeta

WOŚP jest niepotrzebna, w końcu mamy państwową służbę zdrowia. Są przynajmniej ludzie, którzy tak właśnie twierdzą. I tu bylibyśmy się w stanie trochę z nimi pokłócić. Coraz trudniej o szpital, na którego sprzęcie nie znaleźlibyśmy charakterystycznego, czerwonego serduszka.

Niektórzy twierdzą, że skoro Polska jest krajem opiekuńczym, to dawanie pieniędzy na WOŚP jest niepotrzebne a wręcz szkodliwe, ponieważ demotywuje to państwo do działania.

Mądrości domorosłych ekonomistów nie będziemy komentować zbyt długo. W każdym ustroju, w którym mógłby powstać WOŚP, byłby on przydatny. Niezależnie od tego, jak wiele pieniędzy włożymy w sprzęt medyczny, szkolenia z pierwszej pomocy i medycynę, zawsze przyda się trochę więcej. Zawsze może się zdarzyć, że to wyposażenie po prostu będzie potrzebne. A biorąc pod uwagę, że wszystko to opiera się na dobrej woli ludzi (Orkiestra ma sponsorów, a wolontariusze nie biegają za darczyńcami z kijem), możemy śmiało nazwać WOŚP modelową inicjatywą.

A odnośnie zarzutu, że budżet Orkiestry to tylko ułamek budżetu przeznaczonego przez państwo na ochronę zdrowia... Warto sobie przypomnieć, że z kasy państwowej trzeba także zapłacić lekarzom, personelowi medycznemu, utrzymać szpitale, zakupić leki... Na sprzęt nie zostaje zbyt wiele. A to właśnie sprzęt kupowany jest za pieniądze z Orkiestry. 

4 WOŚP | WOŚP | Fot. Tomasz Stańczak | Agencja Gazeta

Orkiestra przekazuje tylko część zebranych pieniędzy na pomoc szpitalom. Reszta środków w tajemniczy sposób znika...

Faktycznie. bardzo to tajemnicze. Zwłaszcza, że przecież fundacja rok w rok ''spowiada się'' ze swojej działalności, pisze raporty, jest od deski do deski sprawdzana pod kątem rzekomych defraudacji i oszustw. 

Ale to nie wszystko. Czy wiecie, skąd brane są pieniądze na organizację kolejnych zbiórek i koncertów? Nie, nie są to nasze wrzucane do puszek drobniaki. Wszelkie koszty organizacji Finału pokrywane są z pieniędzy od sponsorów. Ponadto sztaby zobowiązane są do maksymalnej oszczędności.

Znaczy to dokładnie tyle, że wydają najmniej ile to tylko możliwe. I nie wydają z kieszeni szarego obywatela opróżniającego swój portfel na rzecz puszki. Wydają pieniądze, które ktoś na ten cel przeznaczył. A na szczęście jest jeszcze wielu ludzi, którzy mają z czego i chcą finansować szczytne cele. 

I jeszcze jedno. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak płaci się gwiazdom dającym na Finałach koncerty... nie płaci się. Artyści dla WOŚP grają wedle zasady ''Gram w finale - nie biorę kasy''. Jedyne pieniądze, które mogą dostać od organizatorów, to zwrot kosztów, jakie musieli ponieść w związku z występem, czyli np. koszty podróży. 

5 25. WOSP w Gdańsku | 25. WOSP w Gdańsku | Fot. Bartosz Banka | Agencja Gazeta

I jeszcze trochę o finansach, bo to głównie wokół nich toczone są spory o WOŚP. Niektórzy mówią, że z wszystkich zebranych pieniędzy fundacja na pomoc przeznacza zaledwie połowę. O ile. I tu po raz kolejny chciałoby się odesłać do raportów, kontroli i braku wykazanych nieprawidłowości. 

Fakty są nieco inne. Na pomoc przeznaczane jest około 92 procent zebranych środków. Co dzieje się z resztą? Około 8 procent środków pokrywa tzw. koszty administracyjne. Skąd to wiemy? Z wspominanych już wiele razy raportów. A te składane są regularnie, między innymi w resorcie pracy i polityki społecznej. Co więcej, skuteczność na poziomie 90 procent przez resort uznana została swego czasu na naprawdę wysoką. 

6

Są tacy, którzy twierdzą, że Woodstock jest robiony za pieniądze skradzione z Orkiestry.

Wdech i wydech. Tłumaczymy. 

Jak wiadomo, każda fundacja ma prawo przeznaczać część swojego dochodu na promocję. Robi to także WOŚP. Jednak w dość szczególny sposób. Otóż na promocję (której częścią jest też Przystanek Woodstock) przeznaczany jest procent z pieniędzy, które leżą na kontach bankowych fundacji. Tak, z odsetek. Tyle że nie cała kasa idzie na organizację festiwalu. W końcu trzeba sfinansować kolejny Finał, etc...

Skąd zatem biorą się środki na utrzymanie Woodstocku? Cóż, warto spojrzeć, jak skomplikowanym systemem jest cały festiwal. Na jego fundusze składają się m.in koncesje dla sprzedających (dodajmy, że gwarantujące ceny na dużo niższym poziomie niż na festiwalach komercyjnych). Stoiska gastronomiczne, wioska piwna, cała sprzedaż na Woodstocku gwarantuje Orkiestrze przychody. Mimo tego, nadal się przedsiębiorcom opłaca. Na festiwalu promują się także producenci sprzętu - w zamian udostępniając choćby konstrukcję sceny. Dorzuca się województwo lubuskie - w zamian uzyskując promocję regionu. Swoje dwa grosze rzuci też miasto Kostrzyn - za to sklepikarze wypracowują w trakcie Woodstocku 30 procent rocznego przychodu.

Dodając do tego armię wolontariuszy, wniosek jest prosty. To się musi opłacić - i jako machina promocyjna, i jako impreza masowa, i jako miejsce sprzedaży. Ludzie muszą jeść i pić, chętnie kupują pamiątki, a potem rozpuszczają plotkę, że w Lubuskiem jest ładnie. Jest tylko jeden warunek - nie można zabrać dla siebie zbyt dużo. I z tego powodu Przystanek Woodstock jest wyjątkowy.

7 Wręczenie medalu Plus ratio quam vis Jerzemu Owsiakowi | Wręczenie medalu Plus ratio quam vis Jerzemu Owsiakowi | fot. Jakub Wlodek | Agencja Gazeta

'Róbta co chceta' to anarchizm i występek, na Woodstocku popełniają przestępstwa, a Owsiak jeszcze do tego nawołuje. 

Gdzie narodził się ten mit - wiedzą wszyscy. Wystarczyło, żeby chwytliwe hasło telewizyjne wymyślone przez Jurka dotarło do Torunia, a od razu zmieniło się w manifest propagandy anarchistycznej, hedonistycznej i libertariańskiej.

'Prawda tymczasem jest bardzo banalna' jak śpiewał Kazik Staszewski. 'Róbta co chceta' było częścią tytułu prowadzonego przez Jurka Owsiaka programu. Dokładniej 'Róbta co chceta, czyli rock'n'rollowa jazda bez trzymanki', wyświetlanego w latach 90. pamiętacie? My pamiętamy i mamy jedynie dobre skojarzenia.

Mało tego, Jerzy Owsiak wielokrotnie podkreślał, że choć wolność jednostki jest dla niego ważna, to zawsze powinna być podparta odpowiedzialnością. W tym kontekście słynne, demoralizujące młodzież hasło wydaje się tracić swoje zęby.

8 WOŚP w Warszawie | WOŚP w Warszawie | Fot. Dawid Zuchowicz | Agencja Gazeta

I jeszcze raz o Woodstocku. Ten podobno promuje sekty i satanizm, a ludzie tam giną. Ekhm... 

Woodstock - jak wiadomo z rozmaitych, niekoniecznie zaprzyjaźnionych mediów - to jama zła. Można tam spotkać wszystko, co najgorsze, a nasza młodzież jest zagrożona strasznymi konsekwencjami, jeśli tylko znajdzie się w pobliżu miejsca festiwalu. Litania zagrożeń jest znana od lat - sekty, satanizm, dragi, śmierć.

Oczywiście, zarzuty nie są w całości bezpodstawne. Na Woodstocku pojawia się Towarzystwo Świadomości Kryszny. Przez wiele z organizacji chrześcijańskich jest ono uznane za sektę. Jednakże prawo obowiązujące w Polsce nie podziela tego przekonania, a sama działalność Towarzystwa na festiwalu podlega ścisłej kontroli. Przede wszystkim - nie prowadzi ono otwartej działalności misyjnej. Oczywiście, jeżeli ktoś chce spytać jednego z wyznawców o doktrynę i porozmawiać o Krisznie, nie zostaje mu to odmówione. Ale przecież chodzi o możliwość wyboru... czyż nie?

Chcieliśmy poruszyć kwestię satanizmu, ale chyba księża z Przystanku Jezus mogą opowiedzieć o tym lepiej. Zatem sprawę przemilczymy.

Natomiast narkotyki i przypadki śmiertelne na Woodstocku to... kwestia statystyki. Niestety, ale w miejscu w którym gromadzi się ponad 200 tys. osób, mogą się zdarzyć jednostki które wniosą na jego teren narkotyki albo zrobią coś głupiego. Dla pocieszenia dodamy, że może się to zdarzyć na każdej imprezie masowej. Na przykład dyskotece na którą przyszło 300 osób. Tyle że ochrona Przystanku Woodstock - w kontraście do ochrony na typowej dyskotece - to przeszkoleni profesjonaliści, działający pod hasłem 'Stop narkotykom'. Uwierzcie, ten festiwal jest bezpieczny. Byliśmy - widzieliśmy.

I jeszcze jedno. Po każdym z ''Przystanków'' lubuska policja podsumowuje swoją pracę na imprezie, a skrótowe raporty zamieszcza na swojej stronie internetowej. Naprawdę, nie trzeba dużo, by zobaczyć, że festiwal jest wyjątkowo bezpieczny. 

9 WOŚP w Warszawie | WOŚP w Warszawie | Fot. Dawid Zuchowicz | Agencja Gazeta

Jest jeszcze jeden argument, ale na niego akurat nie mamy odpowiedzi. W sumie może dlatego, że argumentem ciężko go nazwać. Jaki? 

''Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jest z gruntu zła''.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto potępi działalność innych. jedni krzyczeć będą, że lepiej dawać pieniądze na chore dzieci niż na zwierzęta, inni stwierdzą, że pomoc ubogim i bezdomnym jest bez sensu, bo ''darmozjady same są sobie winne'', jeszcze inni powiedzą, że WOŚP to zło. Nam jednak wydaje się, że nieważne jak i komu pomagać, ważne by nie pozostawać obojętnym. A jeśli o WOŚP mowa, kibicujemy im o tyle bardzo, że przecież każdy z nas może kiedyś potrzebować pomocy szpitala i sprzętu, który ten dostał od fundacji.  

Mamy nadzieję, że w tym roku po raz kolejny padnie rekord i miliony ludzi na całym świecie dołożą swoją, choćby najmniejszą cegiełkę do tego sukcesu. A przypominamy, że w tym roku cel jak zawsze jest szczytny. Orkiestra grać będzie już w najbliższy weekend, tym razem ''dla wyrównania szans w leczeniu noworodków''. Trzymamy kciuki!

Gazeta.pl, jak co roku, gra razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy! Zbierzmy razem rekordową sumę! Żeby wesprzeć WOŚP, kliknijcie w ten link: https://www.siepomaga.pl/gazetapl1

Komentarze (138)
To najpopularniejsze mity o WOŚP. Są tak absurdalne, że musimy je obalić
Zaloguj się
  • pan_wafel_wielki

    Oceniono 52 razy 46

    Powiem tak, obserwuję WOŚP od samego początku, a nawet wcześniej, bo pamiętam programy Owsiaka z czasów przedWOŚPowych. Wspieram Orkiestrę kiedy tylko mogę i jak tylko mogę (poza wolontariatem). Dlaczego? Bo tak trzeba, bo słyszałem już (z pierwszej ręki) wiele historii osób, które są zdrowe, albo wręcz żyją dzięki sprzętowi z serduchem.

    Nie zawsze tak było, miałem czas kiedy wątpiłem, albo dostrzegałem sam komercyjny wymiar. Jednak później zawsze wracałem, podobnie, jak Orkiestra wraca co roku, a to coś co cieszy. Gdyby KK miał więcej rozumu, to za życia powinien zabiegać o wyświęcenie Jurka! :D A gdyby władza miała większe jaja, to te wszystkie ministry, premiery i prezydenty, a nawet prezesy powinny całować Owsiaka w rękę za to, że mobilizuje ludzi do pomocy, charytatywnej pomocy wszystkim Polakom, a tym samym Polsce. To jest prawdziwe Państwo Obywatelskie, to jest suweren i może wreszcie wierchuszka powinna się z tym pogodzić...

  • to_ja_dziki-9876543210

    Oceniono 36 razy 30

    Tych którzy są Jurkowi i Orkiestrze nie przekonaliście i nie przekonacie, bo oni kochają wierzyć w teorie spiskowe a Towarzysz Rydzyk w Toruniu robi kisiel z bani tym, którzy go słuchają, stąd ta faja hejtu w stosunku do WOŚP i Owsiaka. Dlaczego? Bo Szatan Toruński pod postacią Rydzyka BARDZO ALE TO BARDZO chciałby przytulic kasę jaką jest przez Orkiestrę zbierana i przeznaczyć ją (kasę oczywiście) na swoje imperium i wygodne życie.

  • e-kosma

    Oceniono 19 razy 19

    Prosta zasada: krytykujesz- nie korzystaj. Za dużo jednak, nie? Mój sąsiad był wielkim zwolennikiem dobrej zmiany i i jeszcze większym przeciwnikiem WOŚP. W ub roku jego córka przyszła na świat na początku stycznia zamiast na początku marca. Było kiepsko. Niewydolność organów / sepsa. Mała z tego na szczęście wyszła... W tym roku sąsiad jest jednym z większych oredownikow zbierania kasy na WOŚP :) Tyle w temacie.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 25 razy 19

    Jasna Góra postawiła na kiboli a Jerzy odkrył w społeczeństwie dobre serce. To boli wielu.

  • loneman

    Oceniono 24 razy 14

    Powiem tak, byc moze niezamierzonym ale bledem jest - proba tlumaczenia ofiarom propagandy czy teorii spiskowych oraz tumanom czegokolwiek - oni i tak zyja w swoim swiecie, w ktorym tylko oni sa OK a reszta "zla". To wpisuje sie w klimat sekt i wierzen, partii czy dowolnie wyalienowanych ludzi co swiecie wierza tez w NWO, "szkodliwe" szczepionki, homeo- i bioterapie, jedzenie zgodnie z grupa kriw i mase bredni jakie madrym, zwyklym ludziom sa zbedne w zyciu by nie zwariowac ;/

  • dejacek

    Oceniono 15 razy 11

    ten artykuł jest potrzebny ludziom którzy wierzą Owsiakowi. Po to min. żeby przypomnieć im argumenty do dyskusji z tymi otumanionymi przez KK lub władzę używającymi pomówień i szkalującymi bezpodstawnie WOŚP

  • Oceniono 19 razy 11

    Smutne jest to że muszą powstawać takie artykuły. Świadczy to o totalnie mentalnym zacofaniu społeczeństwa. Żebyśmy musieli prostakom, chodzącym do kościoła tłumaczyć jak pomaga się drugiemu, żenada :(

  • Adam F

    Oceniono 10 razy 8

    Przypowieść dla przeciwników WOŚP: Spotyka się 10 głodnych osób, jedna z nich postanawia zorganizować zrzutkę na pizzę. Niektórzy są faktycznie bardzo głodni już teraz, inni z kolei przewidują, że będą głodni za 20 czy 30 minut - akurat wtedy, gdy pizza zostanie dostarczona. Zrzucają się więc wszyscy... oprócz jednej osoby. Co więcej - uczestnicy zrzutki zgadzają się, żeby inicjator akcji - w podziękowaniu za inicjatywę, poświęcony czas i podjęty trud - zatrzymał dla siebie parę złotych reszty (czyli około 5% całej zebranej kwoty). Nie dorzuca się tylko jedna osoba - twierdzi ona, że nie jest głodna, więc cała inicjatywa jest niepotrzebna, a nawet głupia, wręcz szkodliwa! Co więcej, ta osoba nie dość, że się nie dorzuca, to jeszcze zaczyna wyzywać organizatora zrzutki od oszustów, złodziei i malwersantów, a osoby dobrowolnie zrzucające się na jedzenie - od naiwniaków i frajerów. A jak już pizza zostaje dostarczona - ta sama osoba bez żenady zjada 1/10 pizzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX